Uzytkownik "maggy" napisala
> Miala oczywiscie robione USG.
Zanim suke zoperujesz powinnas postarac sie sprawdzic czy suka nie ma
przerzutow i czy meczenie jej operacja ma sens. IMO wet powinien o tym
pomyslec, ale czesto sie z tym spotykam, ze niektorzy wet 'wola' nie
myslec, bo im jeszcze operacja (czytaj - duza kasa) przeleci kolo
nosa. A, ze zwierzak nacierpi sie niepotrzebnie ?
W sledzionie czasami wystepuje bardzo zlosliwy nowotwor.
Kiedy staje sie objawowy pies ma niestety przed soba
bardzo niewiele i nie warto go dodatkowo meczyc operacja w tym czasie.
Nowotwor ten daje bardzo szybkie przerzuty do pluc, serca i watroby. I
to powinnas sprawdzic zanim podejmiesz decyzje o jej krojeniu, czy ma
ono sens? Stad koniecznie rtg pluc i usg serca ( arytmia moze byc
spowodowana _przerzutami_ ). No i powinnas IMO wykonac badania krwi
bowiem moze wystapic silna anemia zwiazana z krwawieniami wewnetrznymi
(te mozliwosc sugeruje ten powieszajacy sie brzuch). Zawsze jednak
musisz jeszcze wziac pod uwage ewentualnosc znalezienia przez lekarza
w czasie zabiegu przerzutow w watrobie i wezlach chlonnych i byc
przygotowana na te okolicznosc.Rozwaz sobie niewybudzanie jej z
narkozy w takim przypadku, bo to nie ma sensu. Dla mojej suki bylo za
poxno, mam nadzieje, ze Twojej sie uda.
Trzymam kciuki. Jesli mozesz to daj znac.
pozdrowienia ... i trzymajCIE sie
Iwona