WETERYNARZ-PILA1.OSTROWIEC.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 6, 2010, 2:59 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2000-02-15 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-02-15 00:00:00
Poniewaz wczoraj wieczorem (2000-02-14, ok 21:00) zabito mi tam kota.
Nie myslcie, ze jestem jednym z tych, ktorzy uzalaja sie na weterynarzy,
gdy oni nie sa w stanie pomoc (jeden kociak juz mi nie przezyl, ale on
byl naprawde powaznie chory): ponizej zamiescilem skrot historii choroby
Zenka, zeby kazdy mogl wyrobic sobie opinie na temat tej "kliniki":
Zenek, kot, ok. 5-miesieczny, w polowie zeszlego tygodnia zrobil sie
osowialy i ciezko oddychal. Zawiexlismy go do Kliniki (Warszawa, rog
Rosola i Ciszewskiego, tel. 6449531), gdzie okazalo sie, ze ma goraczke
(ponad 40 st. C) - dostal antybiotyk, cos przeciwgoraczkowego. Kazali
nam go obserwowac. Faktycznie, na drugi dzien poczul sie lepiej (spadla
mu goraczka), wiec znowu dostal antybiotyk. Niestety nastepnego dnia
znow mial goraczke, wiec zasugerowalismy, zeby mu zbadac krew. No i tu
juz sie zaniepokoilem, bo jeden weterynarz, ktory do nas dzwonil z
wynikami stwierdzil, ze wykluczona jest bialaczka, a drugi, do ktorego
przyjechalismy wieczorem na nastepny antybiotyk stwierdzil, ze
podejrzewa bialaczke. Aha, okazalo sie, ze pobrali za malo krwi i nie
udalo im sie zrobic wszystkich testow... W niedziele wieczorem bylismy
nastepny raz i poprosilismy, zeby mu zrobili rentgena (zdjecie pluc, bo
tak ciezko oddychal) - no i okazalo sie, ze faktycznie mial plyn w
oplucnej. Dostal znieczulenie miejscowe i wypompowano mu 40cm plynu.
Zabieg byl zrobiony naprawde swietnie, Zenek nawet nie jeknal (troszke
tylko wyrywal sie, kiedy dostawal znieczulenie). Od razu poczul sie
lepiej, zaczal sobie biegac, domagal sie nawet wypuszczenia go na dwor.
Tak wiec uspokojeni (chociaz nie do konca, w koncu ten plyn wskazywal na
jakas powazna chorobe) pojechalismy wczoraj na nastepny antybiotyk. Pani
weterynarz, ktora byla akurat na dyzurze stwierdzila, ze konieczne
bedzie sciagniecie tego plynu z prawej strony (dzien wczesniej sciagane
bylo z lewej). Zenek strasznie sie opieral przed zrobieniem rtg, wiec
dostal "glupiego jasia" (dzien wczesniej nie dostal, bo wet stwierdzila,
ze w takim stanie nie moze dostac zadnego znieczulenia czy tym podobnych
srodkow, no ale dobrze zniosl glupiego jasia, zrobilismy mu zdjecie i
czekamy na zabieg. Po pierwszym ukluciu zaczal sie wyrywac, wiec dostal
jeszcze jedna dawke glupiego jasia. Sami zaczelismy domagac sie
znieczulenia miejscowego (dzien wczesniej bez glupiego jasia, a ze
znieczuleniem miejscowym swietnie zniosl zabieg) - wiec mu troszke
znieczulenia wstrzyknela. Po podwojnym glupim jasiu i znieczuleniu
miejscowym dal sobie wbic igle: zaczela mu wyciagac plyn Z KRWIA. Dal
sobie wyciagnac ok. jednej strzykawki, ale az jeknal i sie wyrwal.
Probowala mu wbic jeszcze raz, ale tak potwornie zajeczal, ze kazalismy
jej przestac... niestety za poxno. Minute poxniej nastapila agonia,
oczywiscie zaczeli go reanimowac... Nie wiem, co mu zaszkodzilo: byc
moze za duzo glupiego jasia, byc moze przebila mu pluco albo cos (nie
mam zielonego pojecia o weterynarii czy o medycynie, ale wydaje mi sie,
ze plyn z oplucnej nie powinien byc zmieszany z krwia). AHA: niedrogo
policzyla za ten "zabieg": tylko 52 zl...
W tej Klinice jest kilku swietnych weterynarzy, ktorzy naprawde kochaja
zwierzaki i sa swietni w swoim fachu, niestety wczoraj Zenek trafil na
taka, ktora go wykonczyla... Jezeli juz ktos z was musi leczyc swojego
zwierzaka u nich, to zapytajcie, u ktorej zginal kotek Zenek i jej sie
wystrzegac.
--
pozdrawiam,
   Tomek Gryszkiewicz
   gr...@tgr.com.pl






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-02-15 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-02-15 00:00:00
Tomek "Grych" Gryszkiewicz wrote:

[...]kazalismy
> jej przestac... niestety za poxno. Minute poxniej nastapila agonia,
> oczywiscie zaczeli go reanimowac... Nie wiem, co mu zaszkodzilo: byc
> moze za duzo glupiego jasia, byc moze przebila mu pluco albo cos (nie
> mam zielonego pojecia o weterynarii czy o medycynie, ale wydaje mi sie,
> ze plyn z oplucnej nie powinien byc zmieszany z krwia). AHA: niedrogo
> policzyla za ten "zabieg": tylko 52 zl...

 Bardzo Ci wspolczuje. Wyobrazam sobie, co musiales czuc. Moja sunia tez
odeszla z powodu indolencji 'lekarza weterynarii'
ewa






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-02-15 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-02-15 00:00:00
"Tomek "Grych" Gryszkiewicz" wrote in message

> AHA: niedrogo policzyla za ten "zabieg": tylko 52 zl...

Jestem zdumiony, ze mieli jeszcze taka smialosc!
Bardzo mi przykro, naprawde.
--
Pawel Wimmer
Webmaster - redaktor naczelny
http://webmaster.pckurier.pl
http://www.pckurier.pl
pawel.wim...@pckurier.pl






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-02-16 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-02-16 00:00:00
Uzytkownik Tomek "Grych" Gryszkiewicz w wiadomosci do
grup dyskusyjnych napisal:88bo7k$8k...@sunsite.icm.edu.pl...
> Poniewaz wczoraj wieczorem (2000-02-14, ok 21:00) zabito mi tam kota.

To bylo bardzo przykre, nawet przeczytac o czyms takim. Bardzo Ci
wspolczuje, brak slow, aby wyrazic oburzenie. Patrzec na cierpienie
wlasnego kota, ktory umiera w takich okolicznosciach i jeszcze zaplacic
odpowiednia cene za eksperymentowanie ...
Moj kot rowniez pol roku temu nie przezyl kuracji zaproponowanej przez
weta (koszty byly podobne), ale nie odbywalo sie to w takich przykrych
okolicznosciach i byc moze od razu nie mial szans na uratowanie.
Zrobiles dla Zenka wszystko co mogles.
Pozdrawiam
Lilla






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-02-16 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-02-16 00:00:00
> > AHA: niedrogo policzyla za ten "zabieg": tylko 52 zl...
> Jestem zdumiony, ze mieli jeszcze taka smialosc!
> Bardzo mi przykro, naprawde.

Pewnie policzyli za eutanazje kociaka...
Rozmawialismy wczoraj z szefem tej kliniki, oczywiscie bardzo bronil
swojej pracownicy. Maja zrobic sekcje, ale mysle ze nie powiedza nam co
bylo naprawde.
BTW. Szukam DOBREGO weterynarza na Urysnowie. Stracilem w ciagu
ostatnich trzech miesiecy dwa kotki, nie chce tracc nastepnego...
--
pozdrawiam,
   Tomek Gryszkiewicz
   gr...@tgr.com.pl
   http://www.tgr.com.pl






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-02-16 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-02-16 00:00:00
Uzytkownik Tomek "Grych" Gryszkiewicz napisal:
> Poniewaz wczoraj wieczorem (2000-02-14, ok 21:00) zabito mi tam kota.

/.../
Czytajac powyzsze posty dochodze do wniosku, ze warto powrocic do pomyslu,
ktory ktos tu juz kiedys rzucil, a mianowicie stworzenia rankingu
najlepszych lecznic i lekarzy weterynarii w poszczegolnych regionach kraju.
Pomysl nie jest moj, ale dziewczyny, ktora miala na imie chyba Anka (sorry,
nie bardzo pamietam), ale niedlugo potem zniknela stad "jak sen jakis
zloty". Ja mysle po prostu o kontynuowaniu zaczetego przez nia "dziela".
Jesli pomysl "chwyci" jestem gotowa zestawic i opublikowac wyniki sondy na
swojej stronie www. ( tej ktora mam lub tej, ktora wlasnie powstaje ).
Nie jest moim celem pietnowanie kogokolwiek ani budowanie "czarnej listy",
lecz wylonienie lekarzy najlepszych, czyli tych, ktorych mozemy sobie
wzajemnie polecac.
Jezeli jestescie zainteresowani, to prosze o listy z imieniem i nazwiskiem
lekarza, adresem lecznicy ( badx telefonem do danego lekarza ) i krotkim
uzasadnieniem na tnser...@klub.chip.pl  lub - jesli ktos woli - tutaj, "na
grupe".
Uprzedzajac ewentualne zarzuty, mowie od razu, ze nie mam w tym zadnego
interesu, nie chce promowac kogokolwiek itd. Wydaje mi sie po prostu, ze
takie cos jest po prostu potrzebne.
Pozdrawiam!
Mala Mi






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-02-16 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-02-16 00:00:00
Tomek "Grych" Gryszkiewicz napisal:
> (...)
> BTW. Szukam DOBREGO weterynarza na Urysnowie. Stracilem w ciagu
> ostatnich trzech miesiecy dwa kotki, nie chce tracc nastepnego...

Dlaczego koniecznie na Ursynowie? Mieszkam na Powislu a doktora do
kotow wzywam z Wawra, operacje robilam u chirurga na Zoliborzu -
przciez nie leczymy zwierzat codziennie, wiec odleglosc nie jest
najwazniejsza.
Krycha






Top
 Profile
 
PostPosted: 2000-02-16 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 2000-02-16 00:00:00
"Tomek "Grych" Gryszkiewicz" zapisuje:
> Poniewaz wczoraj wieczorem (2000-02-14, ok 21:00) zabito mi tam kota.

Bardzo Ci wspolczuje.
[...]
> AHA: niedrogo policzyla za ten "zabieg": tylko 52 zl...

Bezczelnosc :-[ Jesli juz nie chamstwo :-[
Pozdrawiam Cie szczegolnie serdecznie
Marlena






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: APLIKACJA,draculka,Maciek Bartnik, prezenty and 2 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie