Pewnego wieczoru Thu, 20 Apr 2006 12:29:35 +0200 wiedxmin zdziwil sie
nieco, gdy strzyga ktora wyskoczyla na niego z pl.sci.weterynaria zamiast
rzucic mu sie do gardla, dygnela, przedstawila sie jako Michal, a nastepnie
wyspiewala przytupujac wdziecznie:
> ja po prostu zaczepilem delikatna siateczke o rogi okien i balkonu ;) to
> zalatwilo sprawe ;)
Nie sadze....
Chyba ze masz wyjatkowo anemicznego kota...
Delikatna siateczna to dla przecietnego kota zadne zabezpieczenie,
Widzielismy co koty potrafia zrobic nawet z aluminiowymi moskitierami.
Widzielismy kota ktory z taka moskitiera wylecial przez okno.
Jakby co - zapraszam na nasza stronke, absolutnie nie w formie reklamy.
Jednak moze jakies rozwiazanie komus pomoze samemu cos zmajstrowac :)
http://republika.pl/kocia_stronka/siatki.html
--
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mockallo
http://republika.pl/kocia_stronka/
Odpisujac na priv, wytnij USUN_TO z adresu.