WETERYNARZ-PILA1.OSTROWIEC.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 6, 2010, 2:58 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
 Post subject: Nasza Kota!
PostPosted: 2005-01-31 23:42:34
Online
Registered User

Joined: 2005-01-31 23:42:34
Witam ponownie :-)
Dzis chcialabym sie tylko pochwalic, ze zgodnie z prawem finskim w dniu
dzisiejszym stalismy sie pelnoprawnymi opiekunami Tulci :-) Moze to nie
jest jakis wielki wyczyn czy cos, ale jednak czekac 50 dni w niepewnosci
czy nie pojawi sie jakis osobnik ludzki, stwierdzajac, ze to jest jego
stwor i chce go zabrac, nie nalezy do najprzyjemniejszych... Ale teraz
nikt juz nam jej nie odbierze! Od dzis bedziemy tworzyc pelnowartosciowa
rodzine w polskim stylu 2+1 (dwoje ludzi + osobnik dominujacy typu
zwierzak domowy ;-)).
Jedynym aspektem, ktory zaburza pelnie szczescia jest nieprzerwanie
ciagnaca sie ruja kocicy (ponad 50 dni zapewne), ktora wraz z uplywem
czasu zamiast mijac, zwieksza swoje nasilenie i sprawia, ze zastanawiamy
sie kiedy sasiedzi poprosza zarzad akademikow o wyeksmitowanie nas stad...
--
Agnieszka + Marcin + Tula w milosnych uniesieniach






Top
 Profile
 
 Post subject: Nasza Kota!
PostPosted: 2005-02-01 16:14:25
Online
Registered User

Joined: 2005-02-01 16:14:25
On 31 Jan 2005 22:42:34 GMT, Agnieszka wrote:
> Witam ponownie :-)
> Dzis chcialabym sie tylko pochwalic, ze zgodnie z prawem finskim w dniu
> dzisiejszym stalismy sie pelnoprawnymi opiekunami Tulci :-) Moze to nie

Gratulacje :-)
> Jedynym aspektem, ktory zaburza pelnie szczescia jest nieprzerwanie
> ciagnaca sie ruja kocicy (ponad 50 dni zapewne), ktora wraz z uplywem
> czasu zamiast mijac, zwieksza swoje nasilenie i sprawia, ze zastanawiamy
> sie kiedy sasiedzi poprosza zarzad akademikow o wyeksmitowanie nas stad...

Wybacz, ale stala ruja (a trwajaca tyle czasu to juz jest stala) wymaga
interwencji chirurgicznej w postaci sterylizacji. Swiadczy o powaznych
zaburzeniach hormonalnych.
Nie bagatelizujcie tego. Ruja nie powinna trwac dluzej niz jakis tydzien,
gora dwa.
Pozdrawiam
P.S.
Skad jestes?
--
"Bo kot, panie doktorze, nie czlowiek.
On potrzebuje milosci."
Tomek + Shila






Top
 Profile
 
 Post subject: Nasza Kota!
PostPosted: 2005-02-01 18:42:44
Online
Registered User

Joined: 2005-02-01 18:42:44
Kto: Tomasz Miodek
Kiedy: wto, 01 lut 2005 o 17:14 GMT
Co:
> Wybacz, ale stala ruja (a trwajaca tyle czasu to juz jest stala) wymaga
> interwencji chirurgicznej w postaci sterylizacji. Swiadczy o powaznych
> zaburzeniach hormonalnych.
> Nie bagatelizujcie tego. Ruja nie powinna trwac dluzej niz jakis tydzien,
> gora dwa.

Niestety nic nie moglismy zrobic, gdyz nie bylismy wlascicielami Koty.
Tutaj prawo tak dziala i weterynarz zgodzil sie tylko odrobaczyc ja w
grudniu. Teraz mozemy zaczac dzialac w kierunku sterylizacji, ktora i tak
chcielismy zrobic. Problem jednak tkwi w dosc sporym wydatku, jakim bedzie
taki zabieg. Najchetniej poczekalibysmy do wakacji, kiedy to wrocimy do
Polski. Bedzie taniej i spokojniej, bo bedzie mial kto sie nia zajac
podczas dnia (teraz oboje jestesmy poza domem przez dluzszy czas i nie
byloy jak pilnowac czy nie zrobila sobie krzywdy). A wydatek rzedu 200-300
euro dla studenta to jednak troche kasy jest...
> P.S.
> Skad jestes?

Rdzennie z Lodzi, obecnie "na wygnaniu" w Turku, Finlandia.
--
Agnieszka + Marcin + Tula spiaca na resztkach materaca, ktore bylo naszym
lozkiem...






Top
 Profile
 
 Post subject: Nasza Kota!
PostPosted: 2005-02-01 19:57:54
Online
Registered User

Joined: 2005-02-01 19:57:54
Dnia 2005-01-31 23:42, Agnieszka napisal:
> Dzis chcialabym sie tylko pochwalic, ze zgodnie z prawem finskim w dniu
> dzisiejszym stalismy sie pelnoprawnymi opiekunami Tulci :-) Moze to nie

Gratulacje i glaski.
M+RK






Top
 Profile
 
 Post subject: Nasza Kota!
PostPosted: 2005-02-02 13:00:05
Online
Registered User

Joined: 2005-02-02 13:00:05
On 1 Feb 2005 17:42:44 GMT, Agnieszka wrote:
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Kto: Tomasz Miodek
> Kiedy: wto, 01 lut 2005 o 17:14 GMT
> Co:
>> Wybacz, ale stala ruja (a trwajaca tyle czasu to juz jest stala) wymaga
>> interwencji chirurgicznej w postaci sterylizacji. Swiadczy o powaznych
>> zaburzeniach hormonalnych.
>> Nie bagatelizujcie tego. Ruja nie powinna trwac dluzej niz jakis tydzien,
>> gora dwa.
> Niestety nic nie moglismy zrobic, gdyz nie bylismy wlascicielami Koty.
> Tutaj prawo tak dziala i weterynarz zgodzil sie tylko odrobaczyc ja w
> grudniu. Teraz mozemy zaczac dzialac w kierunku sterylizacji, ktora i tak
> chcielismy zrobic. Problem jednak tkwi w dosc sporym wydatku, jakim bedzie
> taki zabieg. Najchetniej poczekalibysmy do wakacji, kiedy to wrocimy do
> Polski. Bedzie taniej i spokojniej, bo bedzie mial kto sie nia zajac
> podczas dnia (teraz oboje jestesmy poza domem przez dluzszy czas i nie
> byloy jak pilnowac czy nie zrobila sobie krzywdy). A wydatek rzedu 200-300
> euro dla studenta to jednak troche kasy jest...

Bosz... Toz to ponad 8 RAZY DROZEJ niz w Lodzi :-o Nie jestem pewien, czy
nie oplacaloby Wam sie przyleciec do Polski na zabieg...
Hmm, jesli ruja sie nie skonczy to czekanie do wakacji niestety nie jest
dobrym pomyslem...
>> P.S.
>> Skad jestes?
> Rdzennie z Lodzi, obecnie "na wygnaniu" w Turku, Finlandia.

Jasne... A juz myslelem, ze ktos Wam dobrego i taniego weta poleci ;-) Wiem,
pisalas o prawie Finlandii i szczerze mowiac dlatego spytalem -
zaintrygowalo mnie dlaczego piszesz na polska grupe. I tak ladnie po Polsku
:-)))
Jesli jednak okaze sie, ze ruja ustapila i mozecie doczekac wakacji to
tradycyjnie polecam Sowe na Pietrusinskiego - przypomnij sie (mailem) to
podesle dokladniejsze namiary.
Pozdrawiam
--
"Bo kot, panie doktorze, nie czlowiek.
On potrzebuje milosci."
Tomek + Shila






Top
 Profile
 
 Post subject: Nasza Kota!
PostPosted: 2005-02-04 16:00:47
Online
Registered User

Joined: 2005-02-04 16:00:47
Kto: Magda Schreiber
Kiedy: wto, 01 lut 2005 o 20:57 GMT
Co:
> Gratulacje i glaski.

Dziekujemy i odwzajemniamy glaski :-)
--
Agnieszka + Marcin w pracy + Tulcia na nowym lozku






Top
 Profile
 
 Post subject: Nasza Kota!
PostPosted: 2005-02-04 16:12:03
Online
Registered User

Joined: 2005-02-04 16:12:03
Kto: Tomasz Miodek
Kiedy: sro, 02 lut 2005 o 14:00 GMT
Co:
> Bosz... Toz to ponad 8 RAZY DROZEJ niz w Lodzi :-o Nie jestem pewien, czy
> nie oplacaloby Wam sie przyleciec do Polski na zabieg...

Udalo mi sie wynalezc, ze mozna okazyjnie czasem zrobic sterylizacje za ok.
120-150 euro, co juz jest bardziej do przyjecia... Nie wiem tylko jakie warunki
trzeba spelnic i gdzie szukac takich lekarzy. Ale bedziemy sie dowiadywac
jeszcze. A odnosnie przylotu to jeszcze nie mamy paszportu itp., jeszcze
wszystkie szczepienia przed nami no i oczywiscie kupno biletu na samolot w dwie
strony dla kota, co tez kosztuje odpowiednio.
> Hmm, jesli ruja sie nie skonczy to czekanie do wakacji niestety nie jest
> dobrym pomyslem...

Sama nie wiem czy w koncu ma ta ruje czy nie, bo w tej chwili przeszlo jej
wycie i zawodzenie oraz upierdliwe tulenie sie do wszystkich i wszystkiego,
ale nadal zadziera kuper jak tylko sie jej dotknie. Nie wiem czy to jej urok
czy jej ruja...
> Jasne... A juz myslelem, ze ktos Wam dobrego i taniego weta poleci ;-)

Mamy w miare taniego jednego - nazywa sie miejski doktor i jest najtanszy w
okolicy, bo miejski ;-) Nie wiem tylko czy wykonuje tego typu zabiegi, bo
wydaje mi sie, ze on jest tylko takim wetem pierwszego kontaktu. Niedlugo
maja otworzyc tu szpital/klinike miejska dla zwierzat i wtedy tam popytamy
odnosnie cen takiego zabiegu.
> Wiem, pisalas o prawie Finlandii i szczerze mowiac dlatego spytalem -
> zaintrygowalo mnie dlaczego piszesz na polska grupe. I tak ladnie po Polsku
> :-)))

A bo ja z Polski, Panie ;-) Z samego serca Miasta Lodzi ;-)
> Jesli jednak okaze sie, ze ruja ustapila i mozecie doczekac wakacji to
> tradycyjnie polecam Sowe na Pietrusinskiego - przypomnij sie (mailem) to
> podesle dokladniejsze namiary.

Bardzo chetnie sie przypomne, bo sadze ze w Polsce i tak pojdziemy na
kompleksowe badania i zrobimy wszystko co tylko mozna zrobic kotu zeby upewnic
sie, ze jest zdrowy i bez jakichs wad wrodzonych, sklonnosci genetycznych
czy innych cudow.
--
Agnieszka






Top
 Profile
 
 Post subject: Nasza Kota!
PostPosted: 2005-02-04 20:50:48
Online
Registered User

Joined: 2005-02-04 20:50:48
On 2005-02-04, Agnieszka wrote:
>> Bosz... Toz to ponad 8 RAZY DROZEJ niz w Lodzi :-o Nie jestem pewien, czy
>> nie oplacaloby Wam sie przyleciec do Polski na zabieg...
> Udalo mi sie wynalezc, ze mozna okazyjnie czasem zrobic sterylizacje za ok.
> 120-150 euro, co juz jest bardziej do przyjecia...

  A moze w Talinie, albo gdzie w Rosji?
koctyxa bedacy ongis w Oulu
--
galezie nagich drzew usmiechaja sie zalotnie






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts znalezlismy kota przydlugie ale musze sie z kims podzielic

chk2

0

0

2009-12-13 15:06:40

No new posts Kocie leki / bylo:Re: Zapalenie pluc u kota po sterylizacji ???

Offelia

0

0

2010-01-28 04:28:33


Who is online

Users browsing this forum: Hanna Burdon,Dominka,nonnocere, prezenty and 4 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie