Witam,
Zwracam sie do wszystkich z prosba o pomoc. Tydzien temu przygarnalem kotke z 6
malymi kociakami (zabrana z dzialki letniskowej). Jak sie okazalo prawdopodobnie
wszystkie kotki maja katar koci (zabralem jednego kotka do weterynarza bo mial
zaropione nieotwarte oko -
weterynarz stwierdzil katar koci i ze prawdopodobnie
maja je wszystkie male) a kotka byla bardzo oslabiona- nie jadla nie pila - od 4
dni jest na kroplowce i na antybiotykach. Kotki dostaja rowniez antybiotyk.
Przez dwa dni kotki byly karmione przeze mnie sztucznym mlekiem - kotka
dostawala mocniejszy antybiotyk ze wzgledu na pogorszenie stanu, ktory wykluczal
mozliwosc karmienia, jednak poxniej kotka poczula sie lepiej i znowu karmi male
i jest nadal na slabszym antybiotyku i nadal ma dwie kroplowki dziennie.
Teraz przejde do glownego klopotu - dzis zobaczylem ze jeden z kotkow (chyba
najmniejszy ze wszystkich) nie moze chodzic. Po kazdej probie wstania przewraca
sie ze wzgledu na skret glowy i ciala w prawa strone. Jak lezy na brzuchu i
plechach trzyma glowe prosto, moze lezec plasko na prawym i na lewym boku, nie
miauczy (placze? - z tego wnioskuje ze go nic nie boli).
Dzis byl u weterynarza, ktory stwierdzil ze nie ma zadnych zmian w budowie
stawow i malo prawdopodobne sa problemy z kregoslupem. Dal kotku leki
antyseptyczne - gdyz podejrzewa problem neurologiczny.
Chcialem sie zapytac czy spotkal sie ktos z podobnym problemem i czy wie jakie
sa rokowania dla kotka.
Z gory dziekuje za pomoc.
Jurek
--
Wyslano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl