WETERYNARZ-PILA1.OSTROWIEC.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 6, 2010, 2:57 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 5 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2004-11-18 22:09:24
Online
Registered User

Joined: 2004-11-18 22:09:24
Witam
Mam nadzieje ze czyta forum jakis lekarz badx ludzie znajacy doglebniej
temat fizjologii zycia  psa. Pisze bo wczoraj pozegnalem swojego
przyjaciela, sznaucerke olbrzyma -
Kore. Psiak mial 9 latek, i niestety zastalismy go martwego nad ranem w
budzie. Byl to pies ktory raczej nie przebywal w domu, jedynie na ogrodzonej
dzialce wokol ktorej pelno sasiadow, w zimie siedziala w garazu wiec napewno
nie domowu.  Myslelismy ze zdechla z powodu starosci, choc nie byla jeszcze
taka stara, zawsze przyjazna i ruchliwa. Wieczorem ganiala kolo domu i nie
zauwazylem nic niepokojojacego w jej zachowaniu. Wczoraj zawiezlismy zwloki
do weterynarza na sekcje, i jak sie okazalo, pies zjadl trucizne. Dzien
wczesniej (przed feralna noca) pies mial dane tylko rano kosci. Pan lekarz
weterynarz (AR w Lublinie) stwierdzil ze pies mial pelno pokarmu w zoladku,
oprocz kostek jednak nie byl w stanie rozroznic jakiego rodzaju. I tu mamy
watpliwosci, czy zjadla trucizne (moze jakiegos zatrutego szczura,mysze) czy
tez ktos podlozyl zatruty pokarm. Tak sobie mysle ze skoro miala tyle tego
pokarmu to musiala by zjesc kilka (gryzoni, sic! - skad). Nie orientuje sie
wogole na tym ale Pan weterynarz stwierdzil ze reakcja trucizny z organizmem
nastapila bardzo szybko, juz w zoladku a nie jak (wedlug niego)to jest w
przypadku zatrutego szczura w koncowej fazie jelita. Sunia wedlug niego
dlugo sie nie meczyla. Miala lekki krwotok w nosa. Czy moze mi ktos
wytlumaczyc, jak to jest? Bo osobiscie nie rozmawialem z doktorem i wciaz
mnie gnebia pytania, dlczego odeszla. Czy sama cos lyknela czy tez ktos sie
do tego przyczynil. Nie mamy nieprzyjemnosci z sasiadami, prawie kazdy ma
czworonoga. Korka strasznie ujadala gdy widziala obcego na osiedlu, nigdy
nikogo nie ugryzla, a kazdego na naszej posesji witala obwachaniem i od tej
chwili byl jej przyjacielem dlatego sadze, ze rowniez nie miala
nieprzyjaciol. Dodam ze trawa na dzialce po feralnej nocy byla skopana przez
nia, w kazdym miejscu, i suczka miala otarcia do krwii pod pachami -
weterynarz stwierdzil ze w ten sposob sie bronila.
Prosze o odpowiedz, dziekuje i pozdrawiam
  Lukasz W.
ps. czy dysponuje ktos namiarami na ludzi zajmujacych sie hodowla sznaucerow
olbrzymich w lubelskim??






Top
 Profile
 
PostPosted: 2004-11-19 01:04:47
Online
Registered User

Joined: 2004-11-19 01:04:47
Lukasz W. wrote:
> ps. czy dysponuje ktos namiarami na ludzi zajmujacych sie hodowla
> sznaucerow olbrzymich w lubelskim??

Bardzo mi przykro z powodu suni :( Nie jestem weterynarzem, wiec nie chce
sie wypowiadac - ale niestety niektorzy ludzie truja zwierzeta dla jakiejs
swoistej makabrycznej przyjemnosci :[
W sprawie sznaucerow - zajrzyj na ta strone, wybierz miasto Ci najblizsze i
zadzwon do ZK - powinni udzielic Ci tam stosownych informacji:
http://www.zkwp.org.pl/index_pl.htm
--
pozdrawiamy
tufi & BB
www.psiaki.com.pl






Top
 Profile
 
PostPosted: 2004-11-19 11:17:39
Online
Registered User

Joined: 2004-11-19 11:17:39
Uzytkownik "Lukasz W." napisal w wiadomosci

> wogole na tym ale Pan weterynarz stwierdzil ze reakcja trucizny z
organizmem
> nastapila bardzo szybko, juz w zoladku a nie jak (wedlug niego)to jest w
> przypadku zatrutego szczura w koncowej fazie jelita. Sunia wedlug niego
> dlugo sie nie meczyla. Miala lekki krwotok w nosa. Czy moze mi ktos

Jesli pokarm nawet nie przesunal sie do jelit, to musiala dostac bardzo
potezna dawke trucizny :(
Jesli miala krwotok z nosa - to byla pewnie klasyczna trutka na szczury.
> nieprzyjaciol. Dodam ze trawa na dzialce po feralnej nocy byla skopana
przez
> nia, w kazdym miejscu, i suczka miala otarcia do krwii pod pachami -
> weterynarz stwierdzil ze w ten sposob sie bronila.

A moze to nie byly otarcia tylko wybroczyny podskorne? To by tez pasowalo do
trutki na szczury.

w kazdym razie, wspolczuje i bardzo mi przykro :(






Top
 Profile
 
PostPosted: 2004-11-19 16:39:30
Online
Registered User

Joined: 2004-11-19 16:39:30
> Jesli pokarm nawet nie przesunal sie do jelit, to musiala dostac bardzo
> potezna dawke trucizny :(

a jesli nawet by zjadla zatrutego szczura, istnieje mozliwosc ze pokarm nie
przesunalby sie do jelit ??
> A moze to nie byly otarcia tylko wybroczyny podskorne? To by tez pasowalo
do
> trutki na szczury.

tak to wlasnie lekarz fachowo nazwaj a ja przekrecilem
Pozdrawiam :((
Lukasz W.






Top
 Profile
 
PostPosted: 2004-11-19 17:14:40
Online
Registered User

Joined: 2004-11-19 17:14:40
> Mam nadzieje ze czyta forum jakis lekarz

Serdecznie zapraszmy na forum dyskusyjne www.krakvet.pl/forum gdzie
odpowiedzi na Panstwa pytania udzielaja lekarze weterynarii
pozdrawiam,
marek






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 5 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts pytanko do lekarzy i nie tylko... - otrucie

Lukasz W.

0

0

2010-01-26 21:44:49


Who is online

Users browsing this forum: naretka,GreGo,twilight,Agnieszka Preiss,Michal,JotDe, prezenty and 8 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie