Dnia 25-06-2007 o 19:47:01 Carrie napisal(a):
> Witam,
> ja tu pierwszy raz :) Sama nie mam kota, ale bliska osoba ma i chcac
> nie chcac odrobine czuje sie jak wspolopiekunka. Poza tym lubie
> zwierzaki ;)
> Bliska osoba przygarnela kociaka znalezionego gdzies na ulicy,
> malutkiego i nie calkiem zdrowego. Kociak jest juz pod opieka
> weterynarza i, sadzac po zachowaniu, cieszy sie z nowego domu :) Tylko
> ze niedowidzi -
weterynarz mowi, ze to po jakiejs odmianie nosowki [?
> nie znam sie na kocich chorobach...].
No, nie do konca. Chodzilo mu pewnie o koci katar, tez chorobe wirusowa,
ale jednak inna niz nosowka.
> Ma cos jakby bielmo na slepkach,
> ale nie calkowite, i podobno widzi tak, jak krotkowzroczny czlowiek
> bez okularow. Chcialabym sie dowiedziec, czy kociaka z taka
> przypadloscia trzeba jakos specjalnie traktowac i chronic?
Przede wszystkim, o ile kociak jest teraz zdrowy, trzeba go zaszczepic
przeciw kocim chorobom zakaxnym, pomimo, ze bedzie kotkiem niewychodzacym.
Koci katar ma tendencje do nawrotow, wirus caly czas "siedzi" w kocie i
uaktywnia sie przy spadku odpornosci, a koty po przebytym kocim katarze
maja i tak odpornosc dosyc niska. Szczepionka powoduje, ze choroba, nawet
jesli wroci, bedzie przebiegac lagodniej. Dobrze jest podac cos na poprawe
odpornosci, Scanomune na przyklad. Oczy moga lzawic, moze sie pojawiac
zapalenie spojowek - tego nie wolno lekcewazyc i myslec, ze samo
przejdzie. Trzeba leczyc, to juz wet po badaniu powinien dobrac
odpowiednie leczenie, choc z tym moga byc problemy, na ogol weci przy
wycieku z oka rutynowo przepisuja Dicortineff, co jest bledem w przypadku
powiklan po kocim katarze. Nie powinno sie wkraplac lekow zawierajacych
sterydy. Moje koty z ta przypadloscia dostaja zestaw: niesterydowy lek
przeciwzapalny + preparat dezynfekujacy + antybiotyk. Prawdopodobnie beda
te leki braly - z przerwami, gdy stan oczu sie poprawia - do konca zycia.
> W
> mieszkaniu chyba sobie krzywdy nie zrobi, a to ma byc kot pokojowy, bo
> wlascicielka mieszka w bloku. Czy on bedzie mial sluch i czucie
> lepsze, niz koty, ktore widza dobrze?
Prawdopodobnie tak. Mam kota jednookiego - stracil oko calkiem wskutek tej
wlasnie infekcji, ale sprawnoscia w ocenie odleglosci nie ustepuje kotom
zdrowym. Drugi ma jedno oczko uszkodzone, tez tego po jego zachowaniu nie
da sie poznac.
> Czy wzrok moze mu sie jeszcze
> pogorszyc, kiedy dorosnie?
Moze. Jesli zaniedba sie kolejna infekcje.
> Bo sie chyba nie poprawi, zdaniem
> weterynarza.
Przypuszczalnie to prawda, choc po leczeniu u jednego z moich kotow
nastapila znaczna poprawa, ale oko nigdy nie wroci do pelnej
przejrzystosci.
> Przypuszczam, ze kot, nawet slabo widzacy, ma na tyle dobra percepcje,
> ze nie skoczy np. do glebokiej wanny pelnej wody albo na rozgrzana
> kuchenke
Na to bym nie liczyla, i to nie tylko w przypadku kota niedowidzacego.
Wskoczyc do wanny to moze nie wskoczy, ale moze sie zesliznac z krawedzi,
co zdarzylo sie mojemu Poldkowi. Na szczescie byl juz sporym kotem i tak
samo blyskawicznie wyskoczyl, jak wlecial do wody :-)
Co do kuchenki - gdy jest wlaczona, albo goraca, kot nie moze sie do niej
zblizac, i nie wolno zostawiac gotujacych sie potraw bez dozoru.
Sedes musi byc stale zakryty, koty uwielbiaja do niego zagladac, co dla
malych kociakow jest smiertelnie niebezpieczne, a dla wiekszych
niehigieniczne, albo grozace zatruciem srodkami dezynfekcyjnymi.
Pralka, zmywarka, zamrazarka, kuchenka mikrofalowa tez sa smiertelnie
niebezpieczne, poniewaz koty uwielbiaja wlazic do wszelkich oslonietych
miejsc. Przed wlaczeniem ktoregokolwiek z tych urzadzen trzeba sprawdzic,
czy kota nie ma w srodku i nie wolno ich zostawiac otwartych.
Oddzielny temat to uchylne okna - nie wolno zostawiac uchylonego od gory
okna bez dozoru, kot moze sie zaklinowac w szczelinie i udusic, albo
powaznie okaleczyc. Jesli zalozycie siatki, najlepiej jest zalozyc
ograniczniki i otwierac okna w normalny sposob.
Tu masz linki do stron o zagrozeniach dla kota w domu:
http://kocia_stronka.republika.pl/niebezpieczenstwa.html
http://www.canis.org.pl/porady/zabezpieczenie.htm
> ale wolalabym wiedziec na pewno :) Po to, zeby - jesli
> jednak sie myle - odpowiednio zabezpieczyc niebezpieczne miejsca. Okna
> zdecydowanie zostana osiatkowane, ale w domu jest wiele potencjalnie
> niebezpiecznych przedmiotow, wiec moze przed ktorymis trzeba kota
> specjalnie chronic...
Pozdrawiam,
Anka