WETERYNARZ-PILA1.OSTROWIEC.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 6, 2010, 2:48 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 6 posts ] 
Author Message
 Post subject: Niedowidzacy kociak
PostPosted: 2007-06-25 19:47:01
Online
Registered User

Joined: 2007-06-25 19:47:01
Witam,
ja tu pierwszy raz :) Sama nie mam kota, ale bliska osoba ma i chcac
nie chcac odrobine czuje sie jak wspolopiekunka. Poza tym lubie
zwierzaki ;)
Bliska osoba przygarnela kociaka znalezionego gdzies na ulicy,
malutkiego i nie calkiem zdrowego. Kociak jest juz pod opieka
weterynarza i, sadzac po zachowaniu, cieszy sie z nowego domu :) Tylko
ze niedowidzi - weterynarz mowi, ze to po jakiejs odmianie nosowki [?
nie znam sie na kocich chorobach...]. Ma cos jakby bielmo na slepkach,
ale nie calkowite, i podobno widzi tak, jak krotkowzroczny czlowiek
bez okularow. Chcialabym sie dowiedziec, czy kociaka z taka
przypadloscia trzeba jakos specjalnie traktowac i chronic? W
mieszkaniu chyba sobie krzywdy nie zrobi, a to ma byc kot pokojowy, bo
wlascicielka mieszka w bloku. Czy on bedzie mial sluch i czucie
lepsze, niz koty, ktore widza dobrze? Czy wzrok moze mu sie jeszcze
pogorszyc, kiedy dorosnie? Bo sie chyba nie poprawi, zdaniem
weterynarza.
Przypuszczam, ze kot, nawet slabo widzacy, ma na tyle dobra percepcje,
ze nie skoczy np. do glebokiej wanny pelnej wody albo na rozgrzana
kuchenke, ale wolalabym wiedziec na pewno :) Po to, zeby - jesli
jednak sie myle - odpowiednio zabezpieczyc niebezpieczne miejsca. Okna
zdecydowanie zostana osiatkowane, ale w domu jest wiele potencjalnie
niebezpiecznych przedmiotow, wiec moze przed ktorymis trzeba kota
specjalnie chronic...
Pozdrawiam, Carrie






Top
 Profile
 
 Post subject: Niedowidzacy kociak
PostPosted: 2007-06-25 22:27:54
Online
Registered User

Joined: 2007-06-25 22:27:54
Dnia 25-06-2007 o 19:47:01 Carrie napisal(a):
> Witam,
> ja tu pierwszy raz :) Sama nie mam kota, ale bliska osoba ma i chcac
> nie chcac odrobine czuje sie jak wspolopiekunka. Poza tym lubie
> zwierzaki ;)
> Bliska osoba przygarnela kociaka znalezionego gdzies na ulicy,
> malutkiego i nie calkiem zdrowego. Kociak jest juz pod opieka
> weterynarza i, sadzac po zachowaniu, cieszy sie z nowego domu :) Tylko
> ze niedowidzi - weterynarz mowi, ze to po jakiejs odmianie nosowki [?
> nie znam sie na kocich chorobach...].

No, nie do konca. Chodzilo mu pewnie o koci katar, tez chorobe wirusowa,  
ale jednak inna niz nosowka.
> Ma cos jakby bielmo na slepkach,
> ale nie calkowite, i podobno widzi tak, jak krotkowzroczny czlowiek
> bez okularow. Chcialabym sie dowiedziec, czy kociaka z taka
> przypadloscia trzeba jakos specjalnie traktowac i chronic?

Przede wszystkim, o ile kociak jest teraz zdrowy, trzeba go zaszczepic  
przeciw kocim chorobom zakaxnym, pomimo, ze bedzie kotkiem niewychodzacym.  
Koci katar ma tendencje do nawrotow, wirus caly czas "siedzi" w kocie i  
uaktywnia sie przy spadku odpornosci, a koty po przebytym kocim katarze  
maja i tak odpornosc dosyc niska. Szczepionka powoduje, ze choroba, nawet  
jesli wroci, bedzie przebiegac lagodniej. Dobrze jest podac cos na poprawe  
odpornosci, Scanomune na przyklad. Oczy moga lzawic, moze sie pojawiac  
zapalenie spojowek - tego nie wolno lekcewazyc i myslec, ze samo  
przejdzie. Trzeba leczyc, to juz wet po badaniu powinien dobrac  
odpowiednie leczenie, choc z tym moga byc problemy, na ogol weci przy  
wycieku z oka rutynowo przepisuja Dicortineff, co jest bledem w przypadku  
powiklan po kocim katarze. Nie powinno sie wkraplac lekow zawierajacych  
sterydy. Moje koty z ta przypadloscia dostaja zestaw: niesterydowy lek  
przeciwzapalny + preparat dezynfekujacy + antybiotyk. Prawdopodobnie beda  
te leki braly - z przerwami, gdy stan oczu sie poprawia - do konca zycia.
> W
> mieszkaniu chyba sobie krzywdy nie zrobi, a to ma byc kot pokojowy, bo
> wlascicielka mieszka w bloku. Czy on bedzie mial sluch i czucie
> lepsze, niz koty, ktore widza dobrze?

Prawdopodobnie tak. Mam kota jednookiego - stracil oko calkiem wskutek tej  
wlasnie infekcji, ale sprawnoscia w ocenie odleglosci nie ustepuje kotom  
zdrowym. Drugi ma jedno oczko uszkodzone, tez tego po jego zachowaniu nie  
da sie poznac.
> Czy wzrok moze mu sie jeszcze
> pogorszyc, kiedy dorosnie?

Moze. Jesli zaniedba sie kolejna infekcje.
> Bo sie chyba nie poprawi, zdaniem
> weterynarza.

Przypuszczalnie to prawda, choc po leczeniu u jednego z moich kotow  
nastapila znaczna poprawa, ale oko nigdy nie wroci do pelnej  
przejrzystosci.
> Przypuszczam, ze kot, nawet slabo widzacy, ma na tyle dobra percepcje,
> ze nie skoczy np. do glebokiej wanny pelnej wody albo na rozgrzana
> kuchenke

Na to bym nie liczyla, i to nie tylko w przypadku kota niedowidzacego.  
Wskoczyc do wanny to moze nie wskoczy, ale moze sie zesliznac z krawedzi,  
co zdarzylo sie mojemu Poldkowi. Na szczescie byl juz sporym kotem i tak  
samo blyskawicznie wyskoczyl, jak wlecial do wody :-)
Co do kuchenki - gdy jest wlaczona, albo goraca, kot nie moze sie do niej  
zblizac, i nie wolno zostawiac gotujacych sie potraw bez dozoru.
Sedes musi byc stale zakryty, koty uwielbiaja do niego zagladac, co dla  
malych kociakow jest smiertelnie niebezpieczne, a dla wiekszych  
niehigieniczne, albo grozace zatruciem srodkami dezynfekcyjnymi.
Pralka, zmywarka, zamrazarka, kuchenka mikrofalowa tez sa smiertelnie  
niebezpieczne, poniewaz koty uwielbiaja wlazic do wszelkich oslonietych  
miejsc. Przed wlaczeniem ktoregokolwiek z tych urzadzen trzeba sprawdzic,  
czy kota nie ma w srodku i nie wolno ich zostawiac otwartych.
Oddzielny temat  to uchylne okna - nie wolno zostawiac uchylonego od gory  
okna bez dozoru, kot moze sie zaklinowac w szczelinie i udusic, albo  
powaznie okaleczyc. Jesli zalozycie siatki, najlepiej jest zalozyc  
ograniczniki i otwierac okna w normalny sposob.
Tu masz linki do stron o zagrozeniach dla kota w domu:
http://kocia_stronka.republika.pl/niebezpieczenstwa.html
http://www.canis.org.pl/porady/zabezpieczenie.htm
> ale wolalabym wiedziec na pewno :) Po to, zeby - jesli
> jednak sie myle - odpowiednio zabezpieczyc niebezpieczne miejsca. Okna
> zdecydowanie zostana osiatkowane, ale w domu jest wiele potencjalnie
> niebezpiecznych przedmiotow, wiec moze przed ktorymis trzeba kota
> specjalnie chronic...

Pozdrawiam,
Anka






Top
 Profile
 
 Post subject: Niedowidzacy kociak
PostPosted: 2007-06-26 16:18:24
Online
Registered User

Joined: 2007-06-26 16:18:24
On 25 Cze, 19:47, Carrie wrote:
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Witam,
> ja tu pierwszy raz :) Sama nie mam kota, ale bliska osoba ma i chcac
> nie chcac odrobine czuje sie jak wspolopiekunka. Poza tym lubie
> zwierzaki ;)
> Bliska osoba przygarnela kociaka znalezionego gdzies na ulicy,
> malutkiego i nie calkiem zdrowego. Kociak jest juz pod opieka
> weterynarza i, sadzac po zachowaniu, cieszy sie z nowego domu :) Tylko
> ze niedowidzi - weterynarz mowi, ze to po jakiejs odmianie nosowki [?
> nie znam sie na kocich chorobach...]. Ma cos jakby bielmo na slepkach,
> ale nie calkowite, i podobno widzi tak, jak krotkowzroczny czlowiek
> bez okularow. Chcialabym sie dowiedziec, czy kociaka z taka
> przypadloscia trzeba jakos specjalnie traktowac i chronic? W
> mieszkaniu chyba sobie krzywdy nie zrobi, a to ma byc kot pokojowy, bo
> wlascicielka mieszka w bloku. Czy on bedzie mial sluch i czucie
> lepsze, niz koty, ktore widza dobrze? Czy wzrok moze mu sie jeszcze
> pogorszyc, kiedy dorosnie? Bo sie chyba nie poprawi, zdaniem
> weterynarza.
> Przypuszczam, ze kot, nawet slabo widzacy, ma na tyle dobra percepcje,
> ze nie skoczy np. do glebokiej wanny pelnej wody albo na rozgrzana
> kuchenke, ale wolalabym wiedziec na pewno :) Po to, zeby - jesli
> jednak sie myle - odpowiednio zabezpieczyc niebezpieczne miejsca. Okna
> zdecydowanie zostana osiatkowane, ale w domu jest wiele potencjalnie
> niebezpiecznych przedmiotow, wiec moze przed ktorymis trzeba kota
> specjalnie chronic...
> Pozdrawiam, Carrie

Znam swietnego lekarza(weterynarza) okuliste, przyjmuje w Warszawie.
Wyleczyl moja kotke z zapalenia rogowki.. Jesli potrzebujesz, to
wszelkie informacje przesle na priv.
Pozdrawiam, Mariola






Top
 Profile
 
 Post subject: Niedowidzacy kociak
PostPosted: 2007-06-27 12:37:00
Online
Registered User

Joined: 2007-06-27 12:37:00
On 26 Cze, 16:18, botanica wrote:
> Znam swietnego lekarza(weterynarza) okuliste, przyjmuje w Warszawie.
> Wyleczyl moja kotke z zapalenia rogowki.. Jesli potrzebujesz, to
> wszelkie informacje przesle na priv.

Poprosze o informacje i z gory dziekuje. Rowniez Ance za obszerne
porady :)
Pozdrawiam, Carrie






Top
 Profile
 
 Post subject: Niedowidzacy kociak
PostPosted: 2007-06-27 13:11:17
Online
Registered User

Joined: 2007-06-27 13:11:17
Dnia 27-06-2007 o 12:37:00 Carrie napisal(a):
> Rowniez Ance za obszerne
> porady :)

Zycze udanego, wieloletniego pozycia z Nowym Czlonkiem Rodziny! :-)
Napisz czasem jak sie kocie miewa! :)
Pozdrawiam,
Anka






Top
 Profile
 
 Post subject: Niedowidzacy kociak
PostPosted: 2007-06-27 21:22:58
Online
Registered User

Joined: 2007-06-27 21:22:58
> Poprosze o informacje i z gory dziekuje. Rowniez Ance za obszerne
> porady :)
> Pozdrawiam, Carrie

Wyslalam na priv :)
Powodzenia ! Mariola






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 6 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: Wojtek,Iwona L.,Marek Tymowicz, prezenty and 1 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie